Mamuniowo, wieczorowo – szydełkowanie, frywolitka

Blog poświęcony szydełkowaniu, robieniu maskotek, czapek, rękawiczek wszystkiego za pomocą szydełka, oprócz tego piszę jak szyję, gotuję i zgłębiam tajniki blogowania

…Karwia…

Odkąd urodził się mój syn, równe trzy lata temu, zawsze jeździmy na wakacje w to samo miejsce. Do bardzo miłego pana Tomka do pięknej i spokojnej Karwi. Tu czujemy się jak u siebie i wypoczywamy nabierając siły na kolejny rok. W tym roku w podróż postanowił wybrać się z nami Hubercik z nadzieją na… a więc musiałam mu też przygotować asortyment odzieżowy.

ISis 2ISis 2DSC08553

ISis 2ISis 2DSC08539

Na początek zielone szydełkowe ogrodniczki Mój debiut szydełkowy. Początki szydełkowania ubranek tak na przyszłość, bo mam takie małe ale drogie marzenie, ale ci bo się nie spełni… Ogrodniczki tak na co dzień i do pracy. A bo ja wam nie zdradziłam Hubercik jest ogrodnikiem i początkującym rolnikiem :).

ISis 2ISis 2DSC08518
ISis 2ISis 2DSC08540

Granatowe spodenki okolicznościowe, takie wiecie na randkę i do kościoła… Szydełko mnie zadziwia ile można na nim wyczarować.Pierwszy raz szydełkuję coś z nogawkami jako jedną całość, bez doszywania.Efekt mnie zadziwił. Myślałam, że to trudniejsze, ale nie. Wystarczy spróbować. Tak tak i coś jeszcze… Czerwony…

ISis 2ISis 2DSC08544
ISis 2ISis 2DSC08543

…czerwony plecak szydełkowy niezbędny w podróż… Posiada zapięcie i jest pakowny…
plecak na ramie i w drogę… Do Karwi…

ISis 2ISis 2DSC08524

No Comments »

Dużo i ciągle to samo…

Macie tak jak ja? Idziecie do znajomych…przydałby się prezent dla dziecka znajomych? I co,  idziecie do sklepu a tam F….. P…. całe póki za duże pieniądze. Konsternacja was ogarnia? Mnie też  MA CZY NIE MA? Nie lubię tak, wypadało by zadzwonić i się upewnić, i co tak to ma,  tak to też,  a może to,  i owszem też gdzieś by się znalazło. Okropieństwo! A ja nieee takiej to na pewno nie ma. Trzy razy prułam,  żeby była taka jaką sobie wymyśliłam. A ile złości bo nie wychodziła tak jak zamierzyłam, ale jak skończyłam to aż trudno było się rozstać. Helenko miłej zabawy.

Trzy razy prułam i jest tłów. Ale zaraz jeszcze dłuuuuuga szyja…. tak to Giraffka. Kocham żyrafy. Jako dziecko dostałam żyrafę od brata mojej Ukochanej Babci……..ale brat mój pozdrawiam go bardzo, szybko ją rozpracował. Była z takiej pianki w żółtym kolorze powleczonej imitacją sierści żyrafy. Była cudowna. Do tej pory pamiętam jej zapach dobre co?

Kocham żyrafy za ich piękno, dostojność i jak się okazuje delikatność i kruchość za razem. W moim mieście doszło niedawno do przykrych zdarzeń. Na pewno Słyszeliście jaka tragedia się wydarzyła w łódzkim Zoo. Mam nadzieję, że ci ludzie…… zostaną jednak odnalezieni i poniosą surową kare.  Ale nie smutajmy się już.

Obrażona, bo za długo jej kopytka robiłam. Myślałam że kwiatek załatwi sprawę, ale jednak nie.

Zażądała siostry dla siostry. A ja na to ok. I do pracy.

Jeszcze tylko kontrola jakości przez małego Eksperta…………………. i przeszła pomyślnie.

 

Szydełkowanie jej przyniosło mi wiele satysfakcji. Szydełko to jednak magia co? Choć początki czegoś nowego są bardzo czasochłonne jak ma być idealnie.

No Comments »

Wyprawa Bombika…

Mój syn ma bajki o Słoniu Bombiku, które bardzo lubi. Polecam są super. I oto te bajki zainspirowały mnie do stworzenia słonia Bombika. To moje początki szydełkowania zabawek. Mój syn traktuje go jako przytulankę. Jestem bardzo dumna z mojego szydełka że robi mi tak piękne zabawki, bo sama bym pewnie nie zrobiła hihihih hihihi. Szydełkowa przytulanka to coś wyjątkowego i niepowtarzalnego prawda?

 

 

 

 

A do pogryzienia na małe ząbki kukurydza w łapkach……

No Comments »

Duże już były, czas na małe…..

Kapciolki….Zrobić duże nie miałam problemu, ale maluśkie to wyzwanie. Już dobre, czy nie za małe, a może jednak za duże jeszcze. Dla Juleczki prezent powitalny. Wiadomo na bazie koła.

1. na pętelce 6półsłupków i zaciągamy
2. (2p w 1)x6
3.(1p, 2p w 1)x6 aż do (3p,2p w 1)x6

4.dookoła x3
5. odwracamy i przerabiamy 26 p
6.odwracamy i przerabiamy 26p
7. powtarzamy tyle razy aż uzyskamy odp długość kapcioszka
8. końcówkę łączymy za pomocą półsłupków
9. otwór na stópkę wykańczamy łańcuszkiem

No Comments »

Sukces mały, ale ;)

Udało mi się znaleźć bardzo łatwy w obsłudze program do zmniejszania zdjęć i dodawania prostych znaków wodnych tekstowych bądź graficznych. Polecam dla początkujących takich jak ja, bo dzięki temu, że jest tak banalny w obsłudze nikogo nie muszę angażować hihi. Można go pobrać bezpłatnie na jednej ze stron, ale bez reklam…Image Signature. Trzeba pamiętać o jednym o pozaznaczaniu odpowiednich okienek wedle danej potrzeby. Dla niektórych to na pewno banał, ale się udało. Pozdrawiam wszystkich lepiej obeznanych i zapraszam. Pierwsze zdjęcie ze znakiem wodnym.

Moje pierwsze szydełkowe dzieło z przed ośmiu lat. Ukochana już zniszczona czapka do której lubię wracać .

 

No Comments »

Troszkę cierpliwości

Przepraszam  brak zdjęć, ale lada dzień myślę że się to zmieni. Szperam, szukam i zapoznaję się jak zrobić znaki wodne na zdjęciach, bo to,  z czego czytam na innych blogach to dość istotne. Jak już to okiełznam to się na pewno podzielę jak, co i gdzie. Na razie zdradzę, że w ostatnich dniach frywolitkuję i troszkę czasu muszę poświęcić na to przedsięwzięcie.

No Comments »

Troszkę historii mojego szydełkowania

Moja przygoda z szydełkiem zaczęła się parę ładnych lat temu. Początki szydełkowania były… zaskakująco łatwe. Podstaw szydełkowania (czyli łańcuszka i półsłupków) nauczyła mnie moja siostra cioteczna Becia za co jestem jej bardzo wdzięczna. Moim pierwszym wyczynem szydełkowym był półgolf a potem czapka. Mam ją do tej pory i często ją przepraszam zimą, choć mam wiele szydełkowych czapek. Przez kilka lat odłożyłam szydełko do szuflady, bardzo rzadko brałam je do ręki i nic za bardzo nie działałam. Po kilku latach kiedy urodziło się moje szczęście przeprosiłam się z szydełkiem, zaczęłam szperać po necie i trafiłam na blog Bromby Wyszło szydło z wora i zrobiło stwora i zaczęłam szaleć. Ale na tym się nie skończyło…pozazdrościłam i jestem. Trwało to troszkę zanim się zdecydowałam na własnego bloga szydełkowego. Kiedy powstał w mojej głowie pomysł bloga trochę się wahałam i postanowiłam, że będę robić zdjęcia jak wyjdzie mi z blogiem to się przydadzą, a jak nie będę miała pamiątkę. I wyszło.Postaram się sukcesywnie umieszczać na moim blogu moje szydełkowe szaleństwo i nie tylko.Dzięki mr. M.

Witam wszystkich zainteresowanych i zapraszam

No Comments »