Mamuniowo, wieczorowo – szydełkowanie, frywolitka

Blog poświęcony szydełkowaniu, robieniu maskotek, czapek, rękawiczek wszystkiego za pomocą szydełka, oprócz tego piszę jak szyję, gotuję i zgłębiam tajniki blogowania

Jeszcze żrafki dwie…

…. Mój synuś w końcu doczekał się Pana Żyrafa zwanego Rafciem. Szydełko nr 3,25 i do dzieła. Nie mógł się doczekać bo widział jak powstawał. Szydełkowanie w samochodzie, szydełkowanie na placu zabaw, szydełkowanie tu i tam, o każdej porze dnia i nocy i jest.

 

….jeszcze małe poprawki…. wiecie chłopczyk i żyrafa….. przygoda wisi w powietrzu…

…ale gapcia a kopytka….. momencik szydełko do ręki i……

…i jest już cały, zapomniałam wspomnieć że jest ciut większy od dziewczyn…..

 

…a oto szczęśliwy posiadacz szydełkowej przytulanki….a i jeszcze ONA…..PIĘKNOŚĆ…. SAMI ZOBACZCIE….

 

 

…ach początek szydełkowania…..ale już oto ona…

….kontrola jakości hi hi i małe poprawki…

….zabawka, prezent, szydełkowa przyjaciółka……dla M.

1 Comment »

Mniam miam….

Jeszcze coś mniam mniam. Na gorący dzień bezmięsny obiadek lekki i baaaaardzo prosty. Powiem wprost banalny.

Ziemniaczki młode, umyte, większe przekrojone na pół trzeba podgotować w osolonej wodzie tak, aby były miękkie na tyle żeby widelec w nie wchodził, ale żeby się nie rozpadały.

Podsmażamy na oliwie z oliwek żeby nabrały koloru.

Podane z polnym pomidorem i zielonym ogórkiem, polane jogurtem z solą morską i ziołami prowansalskimi są lekkim orzeźwieniem na gorące popołudnie.

No Comments »

Dziewczyny lubią kwiaty…. róża z bibuły.

Nudziło mi się troszkę wieczorem, a miałam zakaz szydełkowania przez kilka dni bo zaszalałam i bolały mnie palce, więc pomyślałam, że trzeba wypróbować jakiś ciekawy pomysł. Tak od czasu do czasu będę próbować coś zrobić ciekawego, co znajdę na necie, tak z ciekawości i pokarzę zainteresowanym rezultaty.

Obiecałam (a jak coś obiecam to u mnie święte) w którymś  wpisie pokazać wam i dać namiary na róże z bibuły. Banalnie proste, a ciekawe i nie więdną :).

Będą potrzebne:

  • Bibuła w kolorze wybranym na kwiat u mnie czerwona, zielona ciemna na listki, zielona jasna na łodygę, choć nie ma na zdjęciu takie niedopatrzenie przepraszam
  • nożyczki
  • drut florystyczny, u mnie patyki do szaszłyków
  • klej
  • sznurek, u mnie kordonek
  • zaparzona herbatka w ulubionym kubeczku

Czerwoną bibułę pocięłam na paski po 10 cm. Z zielonej ciemnej bibuły powycinałam listki o długości 5 cm, natomiast z bibuły zielonej jasnej wycięłam paski na szerokość ok 2,5 cm bo owinięcia łodyżki. Jak widzicie łodygę róży wykonałam z patyków do szaszłyków. Aby otrzymać proporcjonalną długość łodygi do samego kwiatu musiałam połączyć dwa patyczki za pomocą kordonka.  Ja idę troszkę domową drogą, czyli wykorzystuje to co mam w domu, żeby było taniej i co sprawdziło się.

Samo zawijanie jest proste, ale w zależności jaką różę chcemy musimy dostosować długość paska koloru czerwonego. Jeżeli reflektujecie na taką rozwiniętą „dojrzałą”, taką jak ja zrobiłam,  to proponuje z całej długości paska, a jeżeli taką wizytową rozwijającą się to z połowy.

Jak zwijać znajdziecie na you tube wpisując róża z bibuły. Przepraszam brak linku, ale to z ostrożności.

A oto efekt

Wyglądają ciekawie jako jedna w długim wazonie, ale i również bukiet w dużym np. kryształowym wazonie.

Ciekawy pomysł na prezent na Dzieńv Babci, Mamy…. bo można je zrobić wraz z dziećmi.

No Comments »