Mamuniowo, wieczorowo – szydełkowanie, frywolitka

Blog poświęcony szydełkowaniu, robieniu maskotek, czapek, rękawiczek wszystkiego za pomocą szydełka, oprócz tego piszę jak szyję, gotuję i zgłębiam tajniki blogowania

Jesień, jesień, jesień ach to ty…..

Z panem Grechutą a raczej z jego światem twórczym zetknęłam się po raz pierwszy jak poznałam mojego cudownego Męża Darka, który na każdej randce śpiewał mi Tyle było dni….. dziękuję Kocham Cię baaaaardzo za wszystko. Ty wiesz….. Dużo dzieje się w naszym życiu teraz ważnych rzeczy, ale o tym za jakiś czas wam napisze.

Na razie pokarzę wam gdzie to wszystko moje dzieło ma miejsce.

Troszkę bałaganik, ale widać że się dzieje. Zdjęcie zostało zrobione w grudniu zeszłego roku i moje kwitnące goździki na balkonie, a teraz tak a propos jesień nasza piękna przyszła, ale deszczyk by się przydał. Korzystajcie zachęcam z dobroci tej pory roku, ja korzystam.  Zrobiłam placuszki z kabaczka dla mojego Alergika. Nic nie wiecie o moim małym wielkim szczęściu, Gapa ze mnie, a takie imię ładne tato mu wymyślił. …….. Maciej jest alergikiem ma skazę białkową i powoli odkrywamy kolejne niestety alergie. W lipcu okazało się że moje dziecko oprócz skazy białkowej jest uczulone dość silnie na ukąszenia komarów. Ale dość o przykrościach wróćmy do placuszków z kabaczka.

Kabaczek, kawałeczek cebulki do smaku i ziemniaczki, które mają za zadanie zastąpić jajo, którego muszę unikać w przypadku skazy miksujemy, dodajemy sól morską świeżo mielony pieprz i mąkę pszenną.

Mieszamy i smażymy na małej ilości tłuszczu.

Jak widzicie są dwa prosty rachunek były trzy….. Odstawiłam do przestygnięcia i zabrałam się do smażenia placuszków dla nas. Kiedy usłyszałam mniam mniam i się odwróciłam, widziałam już moje dziecko na zakręcie, w drzwiach uciekające z plackiem…….. Polecam szczególnie Polakom za wielką wodą tęskniącym za Polską. Pozdrawiam wszystkich Polaków za granicą.

No Comments »

Chrzciny……

Nasza rodzina się powiększyła o wspaniałą dziewczynkę i jej rodzinę. Mój mąż został po raz drugi Ojcem Chrzestnym wspaniałej dziewczynki Wiktorii. Wiadomo ciocia chrzestna jak tylko się dowiedziała zaczęła szaleć. Na początku mojego bloga wspomniałam o czasochłonnym przedsięwzięciu i oto one.

Zaczęłam gdzieś w połowie czerwca i robiłam niespodziankę w między czasie jak większość moich pasji. Koronka frywolitkowa na poszewkę  do jasia. Frywolitka to piękna forma ekspresji rękodzieła prawda? Delikatna, stylowa i piękna.

Kiedy zaczynamy robić frywolitkowe cuda ważne jest żeby przemyśleć dokładnie co chce się uzyskać na koniec. Niestety ja oprzytomniałam już jak zabrałam się do doszywania koronki, do własnoręcznie uszytej poszewki. Wymyśliłam sobie jak zaczęłam frywolitkować koronkę, że na koniec doszyję różowe koraliki. A mogłam je wrabiać w robótkę, co zaoszczędziło by mi na pewno jedną noc.

A oto rezultat mojej pracy w linii prostej, ale rogi są jeszcze bardziej efektowne…

Zrobienie czegoś przez samą siebie daje mi wiele satysfakcji, a jeżeli podoba się innym sprawia mi wiele radości. Bardzo lubię obdarowywać moich bliskich czymś zrobionym przeze mnie, bo wiem że nikt inny nie będzie miał takiej samej rzeczy. Staram się takie wyjątkowe prezenty robić jedne w swoim rodzaju. To pamiątka niepowtarzalna i unikatowa od serca.

……choć przy takiej okoliczności jeszcze mały drobiazg dla ciała…….

 

……i dla ducha ………..

w całości prezent, pamiątka Chrztu Świętego………..dla Wiktorii w dniu naszej szóstej rocznicy Ślubu…..Pięknie prawda?

No Comments »

Jak zrobić mydełko….

Zanim przejdę do mydełek pochwalę wam się. Byliśmy wczoraj na koncercie w Arenie wspaniałego zespołu Il Divo.  Wyszłam zaczarowana ich wspaniałą muzyką. Atmosfera na koncercie była niepowtarzalna, choć organizatorzy nie spisali się. Brak informacji i nagłaśniania przez władze Łodzi wydarzeń kulturalnych powodują,  że wiele osób nie ma świadomości o takich wspaniałych wydarzeniach. Gdyby nie mój siostrzeniec, który zobaczył bilbord jeden jedyny w centrum miasta umknęło by nam nasze marzenie. Chłopaki spisali się na medal, choć nie zagrali Izabell, humor, podejście do publiczności i atmosfera były cudowne. Nie byłam jeszcze w życiu na tak wspaniałym koncercie. Polecam na you tube  dla ciekawych nowych doznań muzycznych.

 

A teraz mydełko i przepis na ciekawy pomysł, który może być wykorzystany do wspólnej pracy dla dorosłego i dzieci.

Potrzebne będą:

  • mydło szare naturalne
  • pół szklanki naparu z melisy
  • ćwierć szklanki posiekanych płatków owsianych
  • dwie czubate łyżki miodu ja użyłam wielokwiatowego
  • oliwa z oliwek
  • folia spożywcza
  • tarka do warzyw
  • dwa garnki

Na tarce na grubych oczkach ścieramy mydło.

Wlewamy do garnka napar z melisy i wsypujemy starte mydło. Rozpuszczamy mieszankę w kąpieli wodnej, tak jak czekoladę, do uzyskania jednolitej masy. UWAGA MASA JEST BAAAARDZO GORĄCA I TĄ CZYNNOŚĆ WYKONUJE TYLKO DOROSŁY.Po rozpuszczeniu wyjmujemy garnek ostrożnie i dodajemy miód i płatki owsiane. Dokładnie mieszamy drewnianą łyżką. Odstawiamy masę do ostygnięcia na tyle żeby nie parzyła i była plastyczna.

 

Teraz najprzyjemniejsza czynność. Formowanie mydełek. Wedle gustu, pomysłu, inwencji twórczej. Ja użyłam rąk. Podzieliłam masę na trzy prawie równe części używając mokrych rąk. Uformowałam mydełka tradycyjnie bez finezji, ale można masę rozwałkować i wykroić różne kształty za pomocą foremek do ciastek. Na koniec żeby miały w miarę  gładką powierzchnię i nie było odcisków palców nasmarowałam mydełka oliwą z oliwek i zawinęłam w folię żeby wygładzić powierzchnię. Nasmarowanie mydełka oliwą spełnia jeszcze jedną istotną funkcję. Podczas zastygania masy mydełka nie obsychają na wiór tylko są świeże.

Z tych proporcji które zastosowałam wyszły mi trzy mydełka. Mają właściwości pilingu, odprężają i nawilżają skórę dłoni. Bardzo polecam dla spracowanych zmęczonych dłoni, które potrzebują relaksu.

Takie mydełko to ciekawy pomysł na prezent, dla kogoś wyjątkowego. Bardzo polecam alergikom, szczególnym atutem jest to, że można komponować mydełka wedle upodobań, czy potrzeb.

No Comments »

Prezęcik mały….

Dla mojej wspaniałej siostry, Która jest dla mnie wzorem…… Nie jesteśmy rodzone tylko cioteczne, ale jest dla mnie bardzo ważna i niezastąpiona w moim życiu. Za to że jest, o każdej porze i w każdy dzień, kiedy jej potrzebuje. Mały prezencik jeden z wielu zaplanowanych.

Łapki kuchenne do garnków zrobione na szydełku i mydełko własnej roboty, ciekawy pomysł na prezent. Przepis na mydełko w kolejnym wpisie teraz troszkę fotek.

Szydełko numer 4, bardzo lubię aluminiowe i kolorowe, szydełkuje się weselej i nie brudzą.

Szydełkowanie takiego rodzaju łapek do garnków jest bardzo proste i do zrobienia dla początkujących. Zrobiłam je ze sznurka bawełnianego do wiązania mięsa, szydełkiem numer 4. Zaczęłam od 32 oczek łańcuszka i przerabiałam półsłupkami aż do uzyskania kwadratu. Ilość oczek jest uzależniona od wielkości dłoni przyszłego użytkownika. Po ukończeniu kwadratowego kształtu zrobiłam ucho do wieszania łapki oczkami łańcuszka. W zależności od upodobań estetycznych wykończyłam je muszelkami. Zachęcam do pracy użytkowej.

Mydełko wykonane domowym sposobem bardzo polecam alergikom  i osobom lubiącym coś naturalnego. Bardzo proste do wykonania, a ile satysfakcji. Można zaangażować starsze dzieci do wyrobu mydełek, wedle pomysłu dziecka.

Ciekawy pomysł……. na prezent…… dla kogoś wyjątkowego…..dla Basi.

No Comments »