Mamuniowo, wieczorowo – szydełkowanie, frywolitka

Blog poświęcony szydełkowaniu, robieniu maskotek, czapek, rękawiczek wszystkiego za pomocą szydełka, oprócz tego piszę jak szyję, gotuję i zgłębiam tajniki blogowania

Dobrodziejstwa natury….

Coś się rozleniwiłam, ale jestem usprawiedliwiona. Kolejny wpis kulinarny, niestety nie szydełkowy. Ale wzięłam się i niedługo coś nowego. A teraz coś na zdrówko, na chłodne dni, dobrodziejstwo natury. Pstrąg faszerowany jesienią.

Składniki: ilość w zależności od ilości osób chętnych do pojedzenia

  • pstrąg wypatroszony
  • cebula
  • olej
  • tymianek suszony
  • sól
  • pieprz ziołowy
  • folia aluminiowa

 

Cebulkę kroimy w piórka, pstrąga doprawiamy przyprawami od środka i wypełniamy cebulką. Wierzch pstrąga solimy pieprzymy i posypujemy tymiankiem, układamy cebulkę i zawijamy szczelnie w folię tak aby soki nie wypłynęły w trakcie pieczenia. Pieczemy ok 20 -30 minut w zależności od wielkości ryby w piekarniku polecam z termoobiegiem 180 stopni.

Taka uwaga dla wrażliwych i smakoszy. Jeżeli jesteście wrażliwi wizualnie proponuje usunąć oczy bo po upieczeniu nie wyglądają apetycznie, natomiast dla smakoszy wszelakich ja nie usuwam łusek bo nie jadam skórki, jeżeli lubicie musicie pozbyć się łusek, choć wydaje mi się że może się zmienić nieco smak. Bardzo polecam dla alergików i dzieci. Tak upieczona ryba daje się doskonale obrać z ości wszelakich. Można dodać dodatki wedle uznania, do cebuli można dodać paprykę i inne warzywa jakie tylko przyjdą wam do głowy. Polecam z bułeczkami piwnymi lub bagietką. Proste danie na rodzinny obiad.Smacznego.

 

No Comments »